Każda historia związana z cebulą przyprawiona jest rzewnymi łzami, bynajmniej nie z powodu wzruszenia. Nie mniej jednak te same związki siarki, które podrażniają oczy mają pomocne właściwości lecznicze i na zdrowiu trzeba się skupić.


 

Cebula, czyli to co używamy do celów kulinarnych jest tylko częścią rośliny, a dokładniej zgrubiałą, podziemną łodygą. Allium cepa należy do rodziny czosnkowatych i podobnie jak jej kuzyn znany jest z tego, że jest naturalnym antybiotykiem. Cebula posiada antyseptyczne, antyalergiczne, przeciwszkorbutowe, przeciwzakrzepowe i przeciwreumatyczne właściwości. Nie jest natomiast bogatym źródłem witamin czy minerałów. Dla przykładu, w100 g znaleźć możemy jedynie 6,4 mg witaminy C.

Biblijna Księga Liczb wspomina, iż wędrujący po pustyni Izraelici, tęsknili za jedzeniem, które mogli spożywać jako niewolnicy w Egipcie. Szczególnymi wzmiankami cieszyły się cebula, por i czosnek, które już w tak dawnych czasach uważane były, jako rośliny lecznicze. A może jedli je z powodu smaku? Osobiście znam, co najmniej jedną osobę, która pochwalić się może tym, że potrafi zjeść cebulę jak jabłko.

Dzięki dużej zawartości pierwiastków o odczynie zasadowym (m.in. potasu – 157mg/100g) ma ona właściwości alkalizujące. We krwi sole mineralne (tj. potas, wapń, magnez, żelazo, sód) przekształcane są w związki węglowe o zasadowym odczynie. Pomagają one w usuwaniu szkodliwych produktów przemiany materii z organizmu.

cebula, syrop z cebuli

Najważniejsze jest to co na pozór odstrasza, czyli zapach, a raczej substancje, które są za ów odpowiedzialne. Olejki eteryczne w cebuli bardzo szybko się ulatniają i składają się z przeszło 100 różnych związków. Warte uwagi są disiarczek allilu i tiosiarczan sodu.

Kolejną grupą substancji, które mają istotne właściwości zdrowotne są flawonoidy. Poprawiają one krążenie krwi, zapobiegają powstawaniu skrzepów zmniejszając krzepliwość krwi oraz chronią naczynia krwionośne przed odkładaniem się płytki miażdżycowej.

Sztandarowym przedstawicielem związków leczniczych o dużej mocy jest kwercetyna. Jest silnym przeciwutleniaczem, który dobrze się wchłania nawet z ugotowanej cebuli. Enzymy, oksydaza i diastaza pobudzają procesy trawienne. Glukokinina redukuje poziom glukozy we krwi, dlatego też zalecane jest spożywanie jej przez osoby chore na cukrzycę.

Jako, iż olejki eteryczne są bardzo lotne, przenikają one równie łatwo poprzez tkanki organizmu. Dzięki tej właściwości przechodzą one do krwiobiegu już z żołądka. Mają działanie mukolityczne (rozbijające gęsty śluz), wykrztuśne oraz antybiotyczne. Cebulę można stosować do leczenia wszystkich chorobach dróg oddechowych np. zapalenie płuc czy zapalenie oskrzeli.

Dodatkowo dowiedziono w klinice pediatrycznej Uniwersytetu Ludwiga-Maksymiliana w Monachium, że tiosiarczan sodu jest w stanie zahamować reakcję alergiczną w przypadku ataku astmy. Rozszerza on oskrzeliki już w nawet kilka minut po spożyciu cebuli.

cebula, syrop z cebuli

Kto je ją regularnie ten nie musi obawiać się miażdżycy i zakrzepicy. Przeprowadzone w 1996 roku badania opublikowane na łamach British Medical Journal ustaliły, iż osoby spożywające cebulę i jabłka (oba bardzo bogate w kwercetynę) wykazują mniejsze ryzyko zgonu spowodowane zawałem serca.

Kolejną przypadłością, na którą jest poleca cebula i ekstrakty z niej sporządzone to wysoki poziom trójglicerydów. Są to wolne kwasy tłuszczowe krążące po krwiobiegu, których zbyt duża ilość sprzyja powstawaniu miażdżycy i chorób serca. Podwyższa ona poziom cholesterolu HDL obniżając ilość trójglicerydów we krwi i wątrobie.

Cebula zwiększa objętość moczu, jednocześnie działając alkalizująco na organizm, co ułatwia pracę nerek i usuwanie zbędnych oraz szkodliwych odpadów przemiany materii. Zalecana jest przy kamienicy nerkowej, infekcjach układu moczowego oraz lekkiej niewydolności nerek.

W krajach, w których cebula jest w dużych ilościach dodawana do potraw (Gruzja, Bułgaria) ludzie słyną z swojej długowieczności. Surowa, gotowana czy też smażona jest wstanie leczyć, a na pewno polepszać trawienie produktów mącznych. Nieprzyjemny zapach z ust można usunąć żując natkę pietruszki, jabłko lub rozgryzając 2-3 ziarna kawy.

UWAGA! Osoby dotknięte ciężkimi chorobami żołądka, wątroby, nerek i serca powinny uważać i jej nie nadużywać, ponieważ może okazać się to bardziej szkodliwa niż pomocna.

Ja jak byłem mały to spożywałem syrop z cebuli. Miałem w domu pomarańczowy piec kaflowy, na który prababcia, czasami mama kładły miseczkę z drobno pokrojoną cebulą z dodatkiem cukru. Gdy odstało swoje to profilaktycznie wraz z siostrą dostawałem łyżkę syropu. W smaku bardzo słodki z nutką cebulowego aromatu, ale bez piekącego posmaku.

Dziś robię coś podobnego, ale do posłodzenia używam miodu, dodaję trochę wody i całość trzymam w zakręconym słoiku w temperaturze pokojowej. Zapach jest mniej uciążliwy, właściwości wzmocnione, a efekt chyba jeszcze lepszy.

Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia

Rafał