Gorzknik kanadyjski (Hydrastis canadensis) – przez północnoamerykańskich Indian uważany był za remedium na wszelkie choroby. Z jego pomocą można poradzić sobie m.in. z infekcjami oczu czy stanami zapalnymi błon śluzowych.


Ludy zamieszkujące pierwotnie Amerykę przed jej kolonizacją, czyli Irokezi i Czirokezi potrafili czerpać z przyrody wszystko co niezbędne do życia. Jednocześnie zdawali sobie sprawę z tego, że jeżeli nie będą jej szanować to obróci się ona przeciwko im.

Co ludzkie było dla ludzi, co „nadprzyrodzone” dla szamanów i dlatego właśnie oni zajmowali się ziołolecznictwem i uzdrowieniami. Gorzknik kanadyjski służył do leczenia wszystkich znanych im chorób. Używali go na wzdęcia, bóle brzucha, na ukąszenia owadów i zakażenia.

Zgodnie z aktualną wiedzą naukową związaną z tą byliną polecana jest ona szczególnie osobą przechodzącym często zapalenia zatok. Suszone korzenie skuteczne są przy różnego rodzaju infekcjach. Polecają ją zielarze w Europie i USA.

Głównymi substancjami czynnymi odpowiedzialnymi za jego skuteczne działanie są alkaloidy – berberyna i hydrastyna. Pierwszy z nich, czyli berberyna nadaje korzeniom ziela swoistą jaskrawożółtą barwę. Dlatego też Indianie i pierwsi koloniści z Europy używali ich jako barwnik. Zapewnia ona również gorzki smak rośliny.

Dodatkowo ta substancja odznacza się działaniem przeciwbakteryjnym, przeciwzapalnym, przeciwbiegunkowym, antynowotworowym, przeciwcukrzycowym, przeciwnadciśnieniowym, antydepresyjnym oraz obniżającym poziom cholesterolu we krwi.

gorzknik kanadyjski, przeziębienie, odchudzanie

Berberyna jest bardzo popularna w Chinach i od pewnego czasu zaczęła zyskiwać popularność również w Polsce jako… spalacz tłuszczu z okolic brzucha. Według naukowców z Uniwersytetu Stanowej Południowej Dakoty, którzy badali ten alkaloid na myszach, stwierdzili, że ogranicza on tycie oraz stymuluje aktywność brunatnej tkanki tłuszczowej (więcej o samej tkance tutaj), przez co zwiększa się termogeneza ciała.

Największą zaletą gorzknika kanadyjskiego jest jego ogólnie działanie zwiększające odporność organizmu. Potrafi on zmobilizować nasz układ immunologiczny do walki z infekcją, jednocześnie samemu zwalczając chorobotwórcze bakterie i wirusy.

W to zioło można się zaopatrzyć wcześniej i mieć je na wyciągnięcie ręki. W przypadku gdy pojawią się pierwsze objawy przeziębienia czy grypy, piecie herbaty gorzknika może złagodzić lub całkowicie zneutralizować jej symptomy. Substancje czynne (alkaloidy) pobudzają do reakcji na wirusy białe krwinki.

Może również pomóc przy łagodnych przypadkach infekcji dróg moczowych (dzięki swojemu przeciwbakteryjnemu działaniu). Pozytywny efekt uzyskuje się w przypadku biegunek i wymiotów oraz towarzyszących im bólach brzucha spowodowanych zatruciem wywołanym przez bakterie. Roślina pomaga w leczeniu półpaśca oraz opryszczki wargowej.

Dawkowanie przy przeziębieniu, grypie czy innych infekcjach: 125 mg wyciągu z gorzknika kanadyjskiego w połączeniu z 200 mg wyciągu z jeżówki przez 5 dni, 4 razy dziennie.

W sumie to w przypadku innych dolegliwości można stosować podobnie, ale należy zapytać lekarza o słuszność stosowania takiej terapii. Najlepszym preparatem będzie ten zawierający około 10% alkaloidów lub 5% hydrastyny.

Roślina o interesujących właściwościach, którą warto mieć w domowej apteczce w przypadku przeziębienia czy innych infekcji. Jak sama nazwa wskazuje gorzknik kanadyjski raczej smakiem nie zachwyca, ale po dodaniu innych ziół lub miodu powinno być znośny. Na odchudzanie? Może sama berberyna…

Pozdrawiam i nie życzę kataru
Rafał