Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia, ale utarło się, że powinno składać się z węglowodanów, bo one dają moc. Niestety w świetne najnowszych badań, okazuje się, że rano lepiej nie drażnić trzustki i postawić na białko, które pobudza do działania. Więc może jajka po węgiersku?


 

Danie jest proste i szybkie a dodatkowo zawiera wiele cennych składników. Podstawą są warzywa i przyprawy, bo w nich będą się dusić jaja. Nie wiem czy jajka po węgiersku to oryginalny przepis, ale jak zawsze dodałem coś od siebie.

Składniki (co ile da rady zjeść, ja jem czasami nawet 6 jaj rano):

*jaja (źródło białka, witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, zdrowych kwasów tłuszczowych i minerałów),

*puszka pomidorów, mogą być świeże, ale zimą trudno o jakieś dobre (zawierają silny przeciwutleniacz – likopen, który po obróbce termicznej jest lepiej przyswajalny),

*duża papryka,

*przyprawy (ja wybrałem pieprz czarny, kozieradkę, czarnuszkę, czosnek i trochę soli),

*łyżka siemienia lnianego,

*ewentualnie odrobina tłuszczu do smażenia.

Przygotowanie:

Pierwszym krokiem będzie pokrojenie papryki w drobną kostkę i wrzucenie jej ja rozgrzaną patelnię. Następnie odsączamy pomidory i dodajemy je do papryki. Wsypujemy łyżkę siemienia lnianego. Zmniejszamy ogień, przykrywamy całość i najmujemy się przyprawami. Co jakiś czas trzeba je przemieszać.

jajak po węgiersku

jajak po węgiersku

Ja lubię użyć siły, żeby wydobyć z przypraw aromat, dlatego wszystkie ziarenka ucieram w moździerzy. Następnie dodajemy je do pomidorów z papryką i mieszamy. Całość powinna już dość zgęstnieć, więc robimy miejsce na jajka.

jajak po węgiersku

Rozgarniamy sos, tak żeby było miejsce na wbicie jaj. Przykrywamy wszystko i czekamy około 5 minut, aż białko będzie ścięte. Danie jest prawie gotowe. Kto lubi bardziej ścięte jaja, może spróbować je odwrócić. Ja dodatkowo na górę pod koniec smażenia kładę po plasterku sera żółtego i przykrywam żeby się roztopił.

jajak po węgiersku

Smacznego!