Swego czasu karczoch był modnym warzywem i o ile się nie mylę, dodawany był do soków, głównie skierowanych do kobiet. Zachwalane były jego właściwości oczyszczające organizm, regulujące poziom cukru we krwi, co miało przekładać się na pomoc w odchudzaniu.


Ja sam długo nie wiedziałem jak wygląda karczoch (inaczej artyszok). Takie zielone z liśćmi na szczycie grubej łodygi. Jakoś mniej więcej tak opisałbym to warzywo. Należy do rodziny roślin złożonych (astrowatych), która to liczy 23,6 tys. gatunków. Wśród nich znajdziemy takie zioła jak: mniszek, nagietek, rumianek, stokrotka, krwawnik, ostropest, jeżówka, rzepień i słonecznik.

Chociaż jest to bardzo obszerna grupa to właśnie w niej znajduje się bardzo dużo roślin leczniczych. Prawdopodobnie gdyby po kolei przyjrzeć się właściwością każdego ziela znajdującego się w tej rodzinie, wiele miałoby interesujące właściwości.

Przechodzimy do konkretnych faktów dotyczących karczocha zwyczajnego (Cynara scolymus). Pierwsze wzmianki o jego zaletach pochodzą z IV w. p.n.e. Prawdopodobnie opisał je jeden z uczniów Arystotelesa, Teofrasta. Do Grecji przybył z Afryki Północnej. W 1850 roku francuski lekarz wyleczył żółtaczkę u jednego z chłopów za pomocą ekstraktu z karczocha i to dało początek poszukiwaniom jego właściwości.

Kolczasta i gruba łodyga karczocha może osiągać nawet 2 metry wysokości a jadalną częścią jest główka kwiatostanu. W Polsce dość trudna w uprawie z powodu dużych wymagań klimatycznych.

Karczoch wykazuje silne działanie ochronne miąższu wątroby oraz poprawia działanie woreczka żółciowego. Z powodu braku efektów ubocznych preparaty zawierające wyciąg z artyszoku polecany jest przy wszelkich schorzeniach dotykających wątroby.

W Niemczech jest on popularnym lekiem na poprawę trawienia. Liczne badania tamtejszych naukowców potwierdzają jego hepatoprotekcyjne działanie. W związku z tym przyspiesza on regenerację wątroby po zatruciach. Ponadto zwiększa wydzielanie żółci, co przekłada się na lepsze trawienie tłuszczy.

Zawarty w artyszoku wielocukier w dużym stopniu spowalnia trawienie pokarmów przez organizm. Inulina, bo o niej mowa, reguluje poziom glukozy we krwi, co jest istotne dla osób chorych na cukrzycę.

karczoch

Kolejną świetnym działaniem tego ciekawego warzywa na ciało człowieka jest obniżanie poziomu cholesterolu. Pierwsze odkrycie tej właściwości miało miejsce już w latach trzydziestych XX wieku. Na rynku produktów leczniczych istnieje wiele leków pozyskiwanych z karczocha. Obniżenie zwłaszcza tej złej frakcji, chroni przed rozwojem miażdżycy naczyń krwionośnych.

Flawonoidy np. luteolina oraz główna czynna substancja karczochu – cynaryna jako silne przeciwutleniacze chronią komórki wątroby przed uszkodzeniami, podwyższą odporność organizmu, regulują ciśnienie krwi i hamują wytwarzanie cholesterolu (za to odpowiada luteolina).

Wyciąg z liści karczocha łagodzi nudności, bóle brzucha i wzdęcia, działa wiatropędnie, usuwa kwasy tłuszczowe z krwi, oczyszcza i odtruwa ciało. Sprzyja to leczenie dny moczowej, zapaleniu stawów i kości oraz reumatyzmowi.

Karczoch jest warzywem bogatym w liczne kwasy fenolowe – nawet do 2% suchej masy liści i ziela. Do tych bioaktywnych substancji zaliczany jest kwas chlorogenowy, który jest promowany, jako środek na sprawne odchudzanie. Znaleźć go można np. w zielonej kawie.

Eksperymenty prowadzone na zwierzętach wskazują, że kwas chlorogenowy może odgrywać istotną rolę w zapobieganiu powstawaniu raka przez związki toksyczne. Przy okazji działa on antyoksydacyjnie wobec nadtlenoazotynu i jednocześnie chroni DNA przed uszkodzeniami. Prowadzone są badania i w przyszłości kwas chlorogenowy może być wykorzystywany, jako naturalna substancja w chemoprewencji.

Inne czynne związki artyszoku:

  • pochodne fenolowe,
  • flawonoidy,
  • fitosterole,
  • garbniki,
  • wielocukry,
  • enzymy,
  • kwasy organiczne,
  • karotenoidy,
  • witamina c,
  • witaminy z grupy b,
  • mikroelementy,
  • aminokwasy.

Karczoch a szczególnie standaryzowane wyciągi z jego liści jest silnym, naturalnym lekiem na wiele schorzeń XXI wieku. Produkty zawierające jego sproszkowaną formę są zazwyczaj słabe. Myślę, że można pokusić się o podciągnięcie jego działania pod paradoks francuski. Nie tylko wino, ale i karczoch pomimo spożycia tłustego i ciężkostrawnego jedzenia w dużym stopniu chronią przed miażdżycą i chorobami serca zapewniając długie życie.

Dodatkowo jeżeli jest ktoś zainteresowany zapraszam: Sok z karczocha 100%, bez cukru, 1l

Bardzo szybkie obieranie karczochów:

 

Pozdrawiam siostrę za podrzucenie tematu :)

naturalne ciekawostki - karczoch

Źródła:

„Karczoch zwyczajny – niewykorzystane możliwości leku roślinnego w terapii miażdżycy i chorób wątroby” M. Horoszkiewicz i wsp., Przegląd Lekarski 2012 / 69 / 10

„Karczoch zwyczajny – lek roślinny” M. Kulza i wsp., praca poglądowa, 2012