L-karnityna (witamina T) jest często reklamowanym środkiem na szybkie spalanie tkanki tłuszczowej przy jednoczesnym budowaniu solidnej masy mięśniowej. Tylko czy taki produkt rzeczywiście istnieje?


Karnityna jest aminokwasem wyizolowanym po raz pierwszy w 1905 roku z mięśni (caro, carnis). W naszym organizmie syntetyzowana jest ona w nerkach, mózgu oraz wątrobie z aminokwasów lizyny i metioniny. Najwięcej, bo około 98% jej zapasów znajduje się w mięśniach szkieletowych i mięśniu sercowym. Naturalna karnityna jest L – stereoizomerem i tylko w takiej postaci jest aktywna biologicznie. Jest rozpuszczalna w wodzie i termostabilna (odporna na wysokie temperatury).

Nazywanie jej witaminą jest kontrowersyjne, bo chociaż można zachorować z jej niedoboru, to w naszym ciele syntetyzuje się jej w ilościach od 11 do 34 mg. Dzienne zapotrzebowanie to natomiast 15 mg. Na stany chorobowe są narażeni weganie, ponieważ głównym źródłem w pożywieniu są surowce zwierzęce. Średnio dziennie z pożywieniem dostarczamy nawet 200 mg tego aminokwasu.

Najbogatszymi źródłami L-karnityny w diecie człowieka jest jagnięcina, wołowina, wieprzowina, ryby, jaja, mleko, a w mniejszym stopniu drób. Jeżeli chodzi o roślinne produkty to najwięcej jej znaleźć można w ziarnach sezamu i dyni.

Do jej prawidłowej syntezy niezbędne jest żelazo, witamina C oraz B6 i PP.

Do czego jest potrzebna L-karnityna (witamina T)?

Przede wszystkim zajmuje się transportem długołańcuchowych kwasów tłuszczowych do mitochondriów. Przenosi aktywowane do postaci acylo-CoA (acetylokoenzym A) cząsteczki kwasów tłuszczowych z cytosolu do macierzy mitochondrialnej, gdzie ulegają one utlenianiu. W wyniku czego w komórkach organizmu powstaje energia (ATP) niezbędna do prawidłowego funkcjonowania komórek organizmu. Co ciekawe dopiero po połączeniu cząsteczki karnityny z acylo-CoA błona midochondrium jest wstanie ją przepuścić.

Teoretycznie przyczynia się do zmniejszenia wielkości podskórnej tkanki tłuszczowej, poprzez skierowanie metabolizmu mięśni na spalanie tłuszczów w celu uzyskania energii. Jednocześnie nie pozwala komórką na magazynowanie energii w postaci komórek tłuszczowych. Może to również przyczynić się do pozbycia się cellulitu.

Ponadto wspomaga procesy wytwarzania trombocytów, czyli płytek krwi. Pomaga w zwalczaniu schorzeń związanych z zaburzeniem krzepnięcia krwi i szeroko pojętej niedokrwistości (wzmacnia krwinki czerwone).

Stymuluje funkcjonowanie układu trawiennego szczególnie żołądka, trzustki oraz pęcherzyka żółciowego.

Pobudza podział komórkowy i odmładza tkanki organizmu. Zmniejsza utratę wody przez naskórek. Chroni przed działaniem promieniowania UV.

Niektóre badania sugerują nawet, że L-karnityna zwiększa koncentrację i poprawia pamięć. Może przynieść pozytywne wyniki w leczeniu choroby Alzhaimera.

karnityna

Skutki i przyczyny niedoboru karnityny

Jako, że nasz organizm sam potrafi syntetyzować odpowiednią ilość aminokwasu, to niedobory występują niezwykle rzadko. Jednak, w przypadku diety ubogiej w składniki odżywcze (wymienione wcześniej, tj. wit. C, B6 i PP oraz żelazo) lub diety wegańskiej może dojść do osłabienia lub zaniku mięśni szkieletowych, niewydolności mięśnia sercowego czy też niedokrwistości.

Z racji, iż karnityna wytwarzana jest w wątrobie i nerkach, choroby tych narządów mogą spowodować zmniejszenie jej stężenia we krwi, co skutkować będzie jej niedoborem.

Możliwe zastosowanie L-karnityny:

  • choroby układu krążenia (w tym choroby wieńcowe i choroby serca),
  • podwyższony poziom cholesterolu,
  • podwyższony poziom trójglicerydów,
  • osłabienie wydolności fizycznej,
  • choroba alzheimera, depresja starcza i zaburzenia pamięci związane z wiekiem,
  • choroby nerek i hemodializa,
  • cukrzyca,
  • choroby wątroby (alkoholowe stłuszczenie wątroby, marskość wątroby),
  • dystrofia mięśniowa,
  • niska liczba plemników w nasieniu i ograniczona ruchliwość plemników,
  • przewlekła choroba obturacyjna płuc,
  • AIDS,
  • wrodzone wady metabolizmu aminokwasów,
  • acyduria: organiczna, glutarowa, izowalerianowa, propionowa, metylomalonowa.

Prawda leży po środku

Niejako istnieje wiele badań pokazujących jak bardzo ważną substancją w naszym życiu jest L-karnityna, jednak przyjmowana w postaci syntetycznej w niewielkim stopniu jest wchłaniana. Oczywiście jej poziom we krwi na pewien czas wzrasta, ale wysycenie w mięśniach zwiększa się maksymalnie o 2%.

karnityna

Efekt odchudzający w tym przypadku jest raczej słaby… więc może to coś innego? Zdecydowanie wzrasta wydolność oraz poprawia się morfologia krwi. To przynajmniej dwie cegiełki, które składają się na zdrowy i sprawnie działający organizm.

L-karnityna działa kompleksowo na całe ciało. Jest jak podstawa piramidy zdrowia (chociaż o wielu składnikach żywności można tak powiedzieć), a jej brak (lub niedostatek) może spowodować problemy.

Trzeba również wiedzieć, że dostępne są różne formy L-karnityny, więc można jej właściwości dostosować do swoich potrzeb. Tak naprawdę ten temat jest bardzo obszerny, dlatego zapraszam do zaglądnięcia do wybranych przeze mnie materiałów.

Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia

Rafał


Wybrane źródła:

http://ptz.icm.edu.pl/wp-content/uploads/2011/12/PH_10_2011_Bodkowski.pdf

http://www.phmd.pl/fulltxthtml.php?ICID=962226

http://phmd.pl/fulltxthtml.php?ICID=14572

http://pamw.kei.pl/sites/default/files/PAMW01_014_Wanic_Kossowska.pdf