Witamina B12 jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Jest bardzo wrażliwa na rozkład pod wpływem temperatury, a występuje jedynie w produktach zwierzęcych. Weganie muszą ją suplementować, a „zwykli” ludzie? Jej niedobór może prowadzić m.in. do chorób neurologicznych i psychiatrycznych a nawet do depresji.


Witamina B12 (cyjanokobalamina, kobalamina) w małym stopniu jest syntetyzowana przez bakterie jelitowe. Niestety w jelicie grubym witamina nie jest wchłaniana i całość zostaje usuwana.  Występuje jedynie w produktach zwierzęcych, czyli mięsie, mleku, żółtkach jaj, wątrobach, nerkach, rybach i ostrygach. Rośliny nie wytwarzają tej witaminy, dlatego około 50% wegetarian oraz 60% do nawet 90% wegan cierpi na jej niedobór.

Wiele wegańskich produktów sojowych (ale nie tylko) jest wzbogacanych witaminą B12 otrzymywaną z wykorzystaniem odpowiedniej naturalnej technologii. Interesującym rodzajem diety wegańskiej jest dieta Genmai-Saishoku, która zawiera m.in, brązowy ryż, warzywa oraz algi morskie. Podczas badań poziom witaminy B12 w osoczu dorosłych i dzieci, którzy ją stosują nie odbiegał od wyników grupy kontrolnej.

Nie tylko osoby unikające produktów odzwierzęcych narażone są na niedobór tego niezbędnego składnika żywności. Niewłaściwe odżywianie, częste spożywanie cukru i produktów go zawierających prowadzi do uszkodzenia flory jelitowej (zakwaszenie organizmu), co w konsekwencji prowadzi do zaburzeń jej wchłaniania.

Rola witaminy B12:

*bierze udział w powstawianiu czerwonych krwinek w szpiku kostnym,

*potrzebna do wszystkich procesów wzrostowych i podziałów komórkowych,

*niezbędna w syntezie kwasów nukleinowych DNA i RNA, węglowodanów oraz niektórych lipidów i białek,

*potrzebna do ochrony osłonki mielinowej w komórkach nerwowych oraz do wytwarzania w błonach komórkowych fosfolipidów, niezbędnych do właściwego przewodnictwa nerwowego,

*wraz z wit. B6 i kwasem foliowym obniża poziom homocysteiny, co z kolei chroni organizm przez zawałem serca,

*chroni przed nowotworami (z wyjątkiem nowotworów krwi, ponieważ jest dobrze przyswajalna przez komórki nowotworowe i stymuluje ich wzrost).

Niedobory witaminy B12:

– napięcie nerwowe, drażliwość,

– ból mięśni,

– nadwrażliwość na ciepło i zimno,

– zaburzenia wzrostu,

– problemy z wątrobą,

– miażdżyca wieńcowa, zawał serca,

– cukrzyca,

– stany zapalne skóry,

– zaparcia.

W różnych źródłach podawane są dodatkowe objawy niedoboru witaminy B12 jako złożony zespół chorobowy.

Neurologiczne objawy niedoboru:
  • parestezje (mrowienie/drętwienie) palców dłoni i stóp,
  • osłabienie,
  • niepewność chodu,
  • zaburzenia czucia wibracji, czucia dotyku, czucia głębokiego, czucia temperatury i bólu,
  • osłabienie siły mięśniowej kończyn,
  • wzrost napięcia mięśniowego o typie spastycznym (sztywność, zwiększone napięcie, przykurcze),
  • objawy zespołu piramidowego,
  • zanik nerwu wzrokowego,
  • nadmierne odruchy,
  • zaniki pamięci.
Psychiatryczne objawy niedoboru:
  • zaburzenia poznawcze – od łagodnych do otępienia,
  • zaburzenia zachowania, apatia, drażliwość,
  • opisywano zespoły urojeniowe przypominające schizofrenię,
  • zaburzenia świadomości (splątanie),
  • stany depresyjne (włącznie z tendencjami samobójczymi),
  • paranoja,
  • nerwowość.

 

UWAGA! Szkody neurologiczne spowodowane długotrwałym niedoborem witaminy B12 są nieodwracalne, a objawy niedoboru mogą ustąpić dopiero po wielu latach regularnego przyjmowania.

Witamina B12 a depresja

Jedne z najwcześniejszych badań i obserwacji dotyczących zależności między niedoborem witaminy B12 a objawami depresji zauważono  w latach 50-tych XX wieku. U kobiety z zaburzeniami endogenicznej depresji po czterech latach terapii zastrzykami stwierdzono niedobór cyjanokobalaminy. Następnie po kilku dniach terapii uzupełniania witaminy B12 stwierdzono znaczne polepszenie, a kobieta powracała do zdrowia. Po kilku miesiącach jej doktor T.N. Fraser zapisał w swoich notatkach, że kobieta dosłownie tryska zdrowiem.

Według Cees van Tiggelen niedobór wit. B12 mają wpływ na działanie kilku neurotransmiterów, czego wynikiem jest obniżony poziom norepinefryny w mózgu.  Norepinefryna jest jednym z najważniejszych neurotransmiterów wpływających na dobre samopoczucie. Wielu psychiatrów podzielających pogląd zakładając, że każda osoba wykazująca stany depresyjne powinna pobierać dodatkowe ilości witaminy B12, a w zaawansowanych stanach nawet w postaci zastrzyków.

witamina-b121

Przez lata zastrzyki z witaminą B12 były nieoficjalnym zabiegiem używanym w leczeniu osłabienia, chronicznego zmęczenia oraz dla osób cierpiących na załamania nerwowe. W 1973 roku doświadczenia z zastrzykami przeprowadzone przez F.R. Ellis i S. Nasser wykazały, że zastrzyki z witaminą B12 poprawiały poziom energii oraz samopoczucie u osób z ww. przypadłościami, znacznie lepiej w porównaniu z próbą ślepą (tj. wody).

W 1975 roku psychiatrzy K. Geogea i Jambur Ananth (McGill University) stwierdzili  zadziwiające rezultaty, które można otrzymać w niektórych przypadkach stosując jedynie terapię z witaminą B12 i to nawet wtedy, gdy poziomy B12 we krwi są w normie. Ich młody pacjent z dwuletnią depresją został skierowany do jednego ze szpitali w Montrealu po nieudanej próbie popełnienia samobójstwa.

Ponieważ  ta osoba 9 lat wcześniej miała operację żołądka, której jednym z czynników ryzyka jest nabawienie się niedoborów witaminy B12, a objawy psychozy, neurozy coraz bardziej pogłębiały się lekarze Geagea i Ananth  zaczęli terapię z witaminą B12. Poziom witaminy B12 we krwi pacjenta był w normie pomimo tego otrzymywał on zastrzyki. Kuracja przyniosła bardzo dobre efekty, a sam pacjent opuścił szpital po 8 dniach, bez objawów depresji i przez kolejne trzy lata ich nie wykazywał.

Z badań wynika, że dzieci z niedoborem witaminy B12 osiągają gorsze wyniki w szkolnych sprawdzianach poznawczych oraz że dieta makrobiotyczna (dieta bogata w błonnik, niskotłuszczowa; 50% dziennego spożycia z ziaren) w dzieciństwie pogarsza zdolności poznawcze w wieku dojrzewania.

Ważne uwagi:

*wapń, pomaga organizmowi przyswoić witaminę B12,

*antagonistami witaminy B12 są witaminy C i B1, utrudniają one jej wchłanianie,

*wit. B12 uczestniczy w syntezie metioniny (niezbędny aminokwas), który m.in. przyczynia się do wykształcenia „ciepłych” uczuć: miłości, szczęścia i radości,

*jest magazynowana w wątrobie ludzkiej a jej zapasy wystarczają na 3-6 lat prawidłowego funkcjonowania organizmu,

*cukier, słodycze i napoje słodzone zaburzają środowisko naturalne flory jelitowej (zakwaszają organizm) i obniżają wchłanianie witaminy B12,

*leczenie witaminą B12 – zalecana dawka do 5mg.

Ciągłe przemęczenie, brak chęci na codzienną aktywność, drażliwość lub otępienie mogą być objawami problemów neurologicznych albo nawet psychicznych. Tłem może być długotrwały stres, braki niezbędnych składników w diecie, choroby neurologiczne. Niczego nigdy nie można lekceważyć.

Niestety żyjemy w takich czasach, że jedzenie jest już tak przetworzone, że brakuje w nich witamin, szczególnie tych z grupy B w tym witaminy B12. Co gorsze jest ona bardzo wrażliwa na wysokie temperatury. Dorosły człowiek dziennie powinien przyjmować 2,4 mcg kobalaminy. Może to mało, może dużo. Dbając o swój komfort psychiczny warto w razie potrzeby zbadać jej poziom we krwi.

AKTUALIZACJA (10.08.16r)

Przegląd badań powiązanych z tematem:

  1. Przegląd systematyczny i metaanaliza randomizowanych badań kontrolowanych placebo dla kwasu foliowego i witaminy B12 związanych z depresją – wynika z niej, że dopiero w kontekście jej długotrwałego stosowania można mówić o efekcie leczniczym i wspomagającym terapię.
  2.  Witamina B12: suplementacja w leczeniu poważnych zaburzeń depresyjnych (próba z randomizacją)
    w połączeniu z lekami przeciwdepresyjnymi zaobserwowano znaczną poprawę.
  3. Związek między poziomem witaminy B12, a objawami endogennej depresji: badanie przeprowadzono na fińskiej populacji – wykazano związek.

 

Pozdrawiam i życzę zdrowia

Rafał

 

 

Zapisz