W wielu domowych apteczkach od pokoleń stoją krople ziołowe na bazie alkoholu, zawierające mentol i mieszankę olejków eterycznych – miętowego, cytrynowego, cynamonowego, goździkowego czy lawendowego. Używa się ich do nacierania, inhalacji, a czasem także doustnie. Sprawdźmy, co o ich składnikach mówią badania i kiedy lepiej z nich zrezygnować.
W skrócie
- Mentol nie udrażnia nosa w sensie fizycznym, ale wyraźnie poprawia subiektywne odczucie przepływu powietrza.
- Inhalacje parowe przy przeziębieniu mają niepewną skuteczność, a ich realnym zagrożeniem są oparzenia, zwłaszcza u dzieci.
- Olejek miętowy wcierany w skronie ma udokumentowane działanie przy napięciowym bólu głowy, a przyjmowany w kapsułkach dojelitowych łagodzi objawy jelita drażliwego.
- Preparaty tego typu zawierają dużo alkoholu, dlatego nie są przeznaczone dla dzieci, kobiet w ciąży i karmiących ani osób, które nie powinny pić alkoholu.
Co jest w takich kroplach
Typowa mieszanka to roztwór olejków eterycznych w wysokoprocentowym etanolu z dodatkiem wody. Najważniejszym składnikiem czynnym jest zwykle mentol – związek odpowiedzialny za chłodzący zapach mięty pieprzowej. Pozostałe olejki (cytrynowy, cynamonowy, goździkowy, lawendowy, cytronelowy) nadają charakterystyczny aromat i w tradycji ziołolecznictwa przypisuje się im działanie rozkurczowe, wspomagające trawienie i odkażające. Większość tych właściwości opisano jednak w badaniach laboratoryjnych, na przykład na hodowlach bakterii i grzybów. To badania wstępne – nie wiadomo, czy przekładają się na działanie preparatu u ludzi, i nie ma dowodów, że takie krople wzmacniają odporność czy skracają przeziębienie.
Mentol przy katarze – ulga bardziej odczuwalna niż mierzalna
Mentol pobudza receptory zimna w nosie (TRPM8), przez co powietrze wydaje się chłodniejsze i „swobodniej” przepływające. W kontrolowanym badaniu z udziałem osób z przeziębieniem pastylka z 11 mg mentolu nie zmieniła oporu nosa mierzonego aparaturą, ale już po 10 minutach wyraźnie poprawiła subiektywne odczucie drożności[1]. Mentol nie zmniejsza więc obrzęku śluzówki, ale może dać chwilę ulgi i ułatwić zaśnięcie.
Częstym sposobem użycia takich kropli są inhalacje: kilkanaście kropli do miski z gorącą wodą i wdychanie pary. Przegląd Cochrane dotyczący wdychania ciepłej, wilgotnej pary przy przeziębieniu nie dał jednoznacznej odpowiedzi – część analiz sugerowała ulgę w objawach, inne nie wykazały różnicy w porównaniu z kontrolą[2]. Zagrożenie jest za to dobrze opisane: w brytyjskich ośrodkach leczenia oparzeń regularnie trafiają dzieci poparzone wrzątkiem podczas inhalacji, najczęściej stosowanych właśnie z powodu przeziębienia[3]. Jeśli dorosły decyduje się na inhalację, miskę powinien postawić stabilnie na stole, a wodę lekko przestudzić. Bezpieczniejszą alternatywą przy katarze jest płukanie nosa solą fizjologiczną.
Nacieranie przy bólu mięśni i głowy
Mentol działa na skórze jako tzw. środek przeciwdrażniący: najpierw pobudza zakończenia nerwowe, dając uczucie chłodu, a potem je znieczula, co zmniejsza odczuwanie bólu. Dlatego jest składnikiem wielu maści i żeli przeciwbólowych[4]. Najlepiej udokumentowane jest zastosowanie olejku z mięty pieprzowej przy napięciowym bólu głowy. Według przeglądu badań 10-procentowy roztwór olejku miętowego w etanolu, wcierany w skronie i czoło, działał skuteczniej niż placebo, a jego skuteczność była porównywalna z kwasem acetylosalicylowym lub paracetamolem[5]. Mieszanki wieloskładnikowe nie były tak badane, więc nie można automatycznie przenosić na nie tych wyników.
Przy nacieraniu omijaj okolice oczu, błony śluzowe i uszkodzoną skórę. Alkohol i olejki mogą podrażniać i wysuszać skórę, a olejek cynamonowy czy goździkowy należą do składników, które dość często uczulają. Przed pierwszym użyciem warto sprawdzić reakcję na małym fragmencie skóry.
Na trawienie – co z tego wynika
Olejek miętowy rozkurcza mięśnie gładkie przewodu pokarmowego. W metaanalizie 10 badań klinicznych kapsułki z olejkiem miętowym łagodziły ogólne objawy zespołu jelita drażliwego i ból brzucha skuteczniej niż placebo, choć częściej powodowały działania niepożądane, a jakość dowodów oceniono jako bardzo niską[6]. W badaniach stosowano jednak specjalne kapsułki dojelitowe o określonej dawce, a nie krople w alkoholu przyjmowane na cukrze czy w wodzie. Olejek miętowy może też nasilać zgagę i refluks. Jeśli dolegliwości trawienne się powtarzają, lepiej ustalić ich przyczynę z lekarzem, niż regularnie sięgać po alkoholowe krople.
Bezpieczeństwo: alkohol i dzieci
Krople tego typu to w dużej mierze wysokoprocentowy alkohol. Spożycie przez dziecko nawet niewielkiej ilości produktu z etanolem może spowodować zatrucie, w tym groźny spadek poziomu cukru we krwi i drgawki; opisywano także zgony po wypiciu przez dzieci płynów do płukania ust czy żeli do dezynfekcji rąk[7]. Dlatego:
- Nie podawaj takich kropli doustnie dzieciom i przechowuj butelkę poza ich zasięgiem.
- Nie nakładaj preparatów z mentolem na twarz i pod nos niemowląt i małych dzieci. Opisano przypadek małego dziecka, u którego po nałożeniu pod nos popularnej maści eterycznej na przeziębienie wystąpiła ciężka duszność; w badaniu na zwierzętach taka maść zwiększała wydzielanie śluzu w drogach oddechowych[8].
- Nie stosuj ich doustnie w ciąży, podczas karmienia piersią, przy chorobach wątroby, uzależnieniu od alkoholu, przed prowadzeniem samochodu ani razem z lekami, które nie łączą się z alkoholem (np. uspokajającymi, nasennymi, niektórymi przeciwcukrzycowymi).
- Osoby z astmą powinny zachować ostrożność przy wdychaniu intensywnych olejków – mogą one wywołać kaszel lub skurcz oskrzeli.
- Przeziębienie mija samo zwykle w ciągu tygodnia lub dwóch. Wysoka gorączka, duszność, ból ucha lub zatok czy objawy trwające dłużej niż 10 dni wymagają kontaktu z lekarzem.



