5-hydroksytryptofan (5-HTP) to związek, z którego organizm wytwarza serotoninę. W sklepach z suplementami bywa przedstawiany jako naturalny sposób na depresję, bezsenność i nadwagę, a nawet jako „całkowicie bezpieczny”. Badania dają znacznie ostrożniejszy obraz.
W skrócie
- 5-HTP jest bezpośrednim prekursorem serotoniny; w suplementach pochodzi zwykle z nasion afrykańskiej rośliny Griffonia simplicifolia.
- Badania nad depresją, snem i odchudzaniem są nieliczne, małe i często słabej jakości – skuteczność nie jest potwierdzona.
- Łączenie 5-HTP z lekami przeciwdepresyjnymi i innymi lekami zwiększającymi poziom serotoniny grozi zespołem serotoninowym, który może zagrażać życiu.
- Historia zespołu eozynofilia-mialgia (EMS) po suplementach tryptofanu sprawia, że czystość preparatów 5-HTP nadal budzi pytania.
- Depresja to choroba, którą leczy się pod opieką lekarza – suplement nie zastąpi leczenia.
Czym jest 5-HTP
Organizm wytwarza serotoninę z tryptofanu, aminokwasu obecnego w białku z pożywienia. Najpierw tryptofan przekształca się w 5-HTP, a dopiero z niego powstaje serotonina. Ilość dostępnego 5-HTP zależy od podaży tryptofanu i aktywności kilku enzymów, przede wszystkim hydroksylazy tryptofanowej[1]. Część przyjętego doustnie 5-HTP zamienia się w serotoninę już poza mózgiem, co zmniejsza ilość docierającą do ośrodkowego układu nerwowego. W badaniach klinicznych łączono go czasem z karbidopą, lekiem blokującym tę przemianę poza mózgiem[1].
Serotonina wpływa m.in. na nastrój, apetyt i sen, dlatego pomysł „dostarczenia cegiełek” do jej produkcji wydaje się logiczny. Tyle że więcej prekursora nie musi oznaczać lepszego samopoczucia, a działanie serotoniny w organizmie jest znacznie bardziej złożone niż w obrazie „hormonu szczęścia”.
Depresja, sen, odchudzanie – co pokazują badania
Depresja
Przegląd systematyczny z 2020 r. objął 13 badań nad 5-HTP w depresji. Wyniki wydawały się obiecujące, ale autorzy ocenili jakość dowodów jako ogólnie słabą: badania różniły się dawkami, czasem trwania i rodzajem depresji, a tylko nieliczne miały grupę placebo[2]. Wniosek był taki, że potrzebne są porządne badania kontrolowane placebo, zanim będzie można mówić o skuteczności[2]. Nie ma też podstaw, by twierdzić, że 5-HTP sprawdza się szczególnie w depresji lekoopornej.
Sen
W 12-tygodniowym badaniu z randomizacją u 30 starszych osób w Singapurze 100 mg 5-HTP dziennie poprawiło niektóre składowe jakości snu, głównie u osób, które spały źle[3]. To mała próba i badanie było tylko jednostronnie zaślepione, więc wynik należy traktować jako wstępny.
Odchudzanie
Często przytaczane badanie z 1992 r. objęło 20 osób z otyłością, które przez 12 tygodni przyjmowały 5-HTP lub placebo; przez pierwsze 6 tygodni bez diety, a potem z dietą ok. 1200 kcal. W grupie 5-HTP masa ciała spadła bardziej, zmniejszyło się spożycie węglowodanów i częściej występowało uczucie wczesnej sytości[4]. Warto jednak wiedzieć, że uczestnicy dostawali aż 900 mg 5-HTP dziennie[4], a tak małego badania sprzed ponad 30 lat nie potwierdzono później w dużych próbach. Podobnie jest z migreną, fibromialgią czy zespołem napięcia przedmiesiączkowego: dostępne badania są stare, małe i nie pozwalają polecać 5-HTP w tych schorzeniach.
Zespół serotoninowy – najważniejsze zagrożenie
Zespół serotoninowy to stan wywołany nadmierną aktywnością serotoniny w układzie nerwowym. Może się pojawić po lekach, substancjach rekreacyjnych i suplementach, zwłaszcza gdy łączy się kilka środków podnoszących poziom serotoniny[5]. Objawia się zmianami stanu psychicznego (niepokój, pobudzenie, splątanie), objawami ze strony układu autonomicznego (przyspieszone tętno, poty, gorączka, biegunka) oraz nadmiernym napięciem i drżeniem mięśni. Zwykle rozwija się w ciągu doby od dodania nowego środka lub zmiany dawki; łagodne przypadki często są przeoczane, a ciężkie wymagają leczenia w szpitalu i mogą zakończyć się śmiercią[5]. W przeglądzie badań nad 5-HTP jako główne problemy bezpieczeństwa omówiono właśnie zespół serotoninowy i EMS[1].
Dlatego 5-HTP nie wolno łączyć na własną rękę z lekami działającymi na układ serotoninowy. Należą do nich m.in.:
- leki przeciwdepresyjne (SSRI, SNRI, trójcykliczne, inhibitory MAO),
- tryptany stosowane w migrenie,
- tramadol i petydyna,
- dekstrometorfan obecny w niektórych lekach na kaszel,
- dziurawiec oraz inne suplementy „na nastrój”.
Jeśli przyjmujesz którykolwiek z tych środków, nie sięgaj po 5-HTP bez rozmowy z lekarzem. Nie odstawiaj też samodzielnie leków przeciwdepresyjnych, żeby „przejść na naturalne”.
Historia EMS i pytanie o czystość preparatów
W 1989 r. w Stanach Zjednoczonych wybuchła epidemia zespołu eozynofilia-mialgia (EMS) – choroby przebiegającej m.in. z silnymi bólami mięśni i dużą liczbą eozynofili we krwi. Powiązano ją ze skażonym tryptofanem od jednego producenta, a tryptofan jako suplement wycofano wtedy z rynku[6]. Po latach badań nadal nie wiadomo z pewnością, które zanieczyszczenie odpowiadało za chorobę[7]. Oznacza to, że stara teza „winne było skażenie, a sam aminokwas jest bezpieczny” jest uproszczeniem.
Według przeglądu z 2004 r. przez wiele lat stosowania nie potwierdzono przypadków toksyczności poza jednym niewyjaśnionym[6]. Z drugiej strony objawy podobne do EMS opisywano u osób przyjmujących 5-HTP, a w analizie wszystkich ośmiu badanych preparatów dostępnych w sprzedaży znaleziono zanieczyszczenia z grupy tzw. piku X, wcześniej powiązanego z przypadkami EMS[8]. Znaczenie tych zanieczyszczeń pozostaje sporne, ale pokazuje, że jakość suplementów nie zawsze jest pewna.
Bezpieczeństwo i praktyczne wskazówki
- Dawki w badaniach wynosiły od 100 mg dziennie (sen) do 900 mg dziennie (otyłość)[3, 4]. To wartości z badań, nie zalecenie.
- Nie stosuj 5-HTP w ciąży, w czasie karmienia piersią ani u dzieci – brakuje danych o bezpieczeństwie.
- Jeśli po przyjęciu 5-HTP pojawią się silne bóle mięśni, wysypka, gorączka, drżenie, pobudzenie lub splątanie, przerwij przyjmowanie i skontaktuj się z lekarzem.
Depresja to nie spadek nastroju
Depresja dotyka zarówno kobiety, jak i mężczyzn, choć u mężczyzn bywa rzadziej rozpoznawana, bo wielu z nich nie mówi o swoich problemach. To choroba, którą skutecznie się leczy – psychoterapią, lekami lub ich połączeniem. Jeśli od kilku tygodni czujesz smutek, pustkę, brak energii czy chęci do życia, porozmawiaj z lekarzem rodzinnym, psychiatrą lub psychologiem. W kryzysie możesz zadzwonić pod bezpłatny numer 116 123, a w sytuacji zagrożenia życia – pod 112. Ruch, sen, kontakt z bliskimi i zdrowe jedzenie pomagają, ale nie zastąpią leczenia.



