Szukaj wpisów

Wpisz tytuł, składnik lub temat

Czy superżywność ma przyszłość? Fakty i marketing

Zaktualizowano 4 min czytania8 źródeł
Miska smoothie z owocami i nasionami

Jagody goji, spirulina, maca, surowe kakao, aloes – „superżywność” od lat robi karierę w sklepach i mediach społecznościowych. Jednym z popularyzatorów tego hasła jest David Wolfe, autor poświęconej mu książki. Sprawdźmy, co z obietnic superżywności potwierdzają badania.

W skrócie

  • „Superżywność” to hasło marketingowe, a nie pojęcie naukowe – nie ma ogólnie przyjętej definicji.
  • Dla większości produktów nazywanych superżywnością dowody na wyjątkowe działanie zdrowotne są słabe lub niespójne.
  • Niektóre modne produkty niosą ryzyko: goji może wchodzić w interakcje z warfaryną, preparaty z alg AFA bywają skażone toksynami, a ekstrakty z całych liści aloesu uznano za potencjalnie rakotwórcze.
  • Zwykłe warzywa i owoce, jedzone w dużych ilościach, mają znacznie lepiej udokumentowane korzyści niż egzotyczne proszki.

Skąd się wzięła superżywność

Globalizacja sprawiła, że produkty znane kiedyś tylko w niektórych regionach świata – jagody goji z Chin, acai z Amazonii czy maca z Andów – trafiły na półki w Polsce. Towarzyszą im zwykle opowieści o „unikalnych właściwościach”: wzmacnianiu odporności, oczyszczaniu wątroby czy dodawaniu energii. Wolfe opisywał w swojej książce kilkanaście takich produktów, m.in. goji, kakaowiec, macę, produkty pszczele, spirulinę, algi AFA, fitoplankton morski, aloes, konopie i kokos, a do tego zioła takie jak pokrzywa, koci pazur, reishi czy traganek. Jak takie obietnice wypadają w zestawieniu z badaniami, pokazujemy też na przykładzie moringi.

Problem polega na tym, że termin „superżywność” nie ma żadnej uzgodnionej definicji naukowej[1]. W Unii Europejskiej tego typu określenia sugerujące korzyści dla zdrowia wolno stosować na opakowaniach tylko wtedy, gdy towarzyszy im zatwierdzone oświadczenie zdrowotne.

Co mówią badania

Naukowcy z Uniwersytetu w Maastricht wyszukali w internecie produkty nazywane superżywnością i zebrali kontrolowane badania na ludziach, w których sprawdzano ich wpływ na czynniki ryzyka zespołu metabolicznego: obwód talii, ciśnienie tętnicze, cholesterol HDL, trójglicerydy i glukozę. Zidentyfikowali 17 takich produktów i 113 badań, m.in. z borówkami, żurawiną, truskawkami, chili, czosnkiem i jagodami goji (tych ostatnich były tylko 3). Wyniki okazały się niespójne albo badań było za mało, by wyciągnąć wnioski – dowody na korzystne działanie uznano za ograniczone[1].

Podobny wniosek płynie z przeglądu opublikowanego w czasie pandemii COVID-19, gdy zainteresowanie superżywnością gwałtownie wzrosło. Choć o superżywności dużo pisze się na blogach i w mediach społecznościowych, prac naukowych jest stosunkowo mało, a dowody na „supermoce” tych produktów wciąż nie zostały przedstawione. Autorzy podkreślają potrzebę oddzielania faktów od chwytów marketingowych[2]. Z kolei analiza 45 stron internetowych o superżywności wykazała, że podawane informacje są zwykle mocno uproszczone, choć nie zawsze błędne, i często budzą nieuzasadnione oczekiwania co do korzyści zdrowotnych. Autorzy zaznaczają przy tym, że takie produkty mogą być korzystne jako część zbilansowanej diety[3].

Przykład: kakao

Kakao dobrze pokazuje, jak wygląda rzetelne sprawdzanie obietnic. W dużym badaniu COSMOS ponad 21 tysięcy starszych osób przez średnio 3,6 roku przyjmowało ekstrakt z kakao (500 mg flawanoli dziennie) lub placebo. Ekstrakt nie zmniejszył istotnie łącznej liczby zdarzeń sercowo-naczyniowych, choć w grupie kakao odnotowano o 27% mniej zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowych, co wymaga potwierdzenia w kolejnych badaniach[4]. To ciekawy wynik, ale dotyczy skoncentrowanego ekstraktu, a nie surowej czekolady czy kilku łyżek kakao w koktajlu.

Kiedy superżywność może zaszkodzić

„Naturalny” nie znaczy „bezpieczny”. Kilka przykładów:

  • Jagody goji i warfaryna. Opisano przypadek 71-letniej kobiety przyjmującej warfarynę, która po czterech dniach picia soku z goji trafiła do szpitala z krwawieniami i bardzo wydłużonym czasem krzepnięcia; wcześniej opisywano podobne interakcje po herbacie z goji[5]. Osoby przyjmujące leki przeciwzakrzepowe powinny unikać goji lub skonsultować to z lekarzem.
  • Algi AFA. W badaniu 13 suplementów ze spiruliny, chlorelli i alg Aphanizomenon flos-aquae (AFA) dostępnych w Niemczech toksyny sinicowe z grupy mikrocystyn wykryto wyłącznie w preparatach z AFA, a ekstrakty ze wszystkich produktów działały toksycznie na komórki w badaniach laboratoryjnych. Autorzy uznali sprzedaż produktów z AFA do spożycia przez ludzi za wysoce wątpliwą[6].
  • Aloes. EFSA oceniła, że ekstrakt z całych liści aloesu wykazywał działanie rakotwórcze, a zawarte w nim pochodne hydroksyantracenu należy uznawać za genotoksyczne i rakotwórcze, o ile nie ma danych przeczących temu[7]. Picie soków z całych liści aloesu „dla zdrowia” nie jest więc dobrym pomysłem.
  • Zioła z listy „superziół”. Koci pazur, reishi czy traganek to już nie żywność, lecz rośliny o działaniu farmakologicznym, które mogą wchodzić w interakcje z lekami. Przy chorobach przewlekłych, w ciąży i podczas karmienia piersią warto je stosować tylko po rozmowie z lekarzem.

Co ma przyszłość: zwykłe warzywa i owoce

Najlepiej udokumentowane korzyści daje coś znacznie mniej spektakularnego. W metaanalizie 95 badań prospektywnych każde dodatkowe 200 g warzyw i owoców dziennie wiązało się z mniejszym ryzykiem chorób serca, udaru, nowotworów i przedwczesnej śmierci, a korzyści obserwowano do około 800 g dziennie. Szczególnie korzystnie wypadały jabłka i gruszki, cytrusy, zielone warzywa liściaste i kapustne[8].

Wynika z tego prosta lekcja. Jeśli lubisz jagody goji, kakao czy nasiona konopi, możesz je jeść jako urozmaicenie diety. Nie płać jednak za obietnice cudownego działania i nie traktuj egzotycznego proszku jako zamiennika talerza warzyw. Pokrzywa, aronia, kapusta, czarna porzeczka czy siemię lniane są tańsze, łatwo dostępne i także dostarczają błonnika, witamin i polifenoli. Superżywność ma przyszłość jako hasło marketingowe – a zdrowa dieta ma przyszłość niezależnie od niego.

Przypisy

  1. 1.van den Driessche JJ, Plat J, Mensink RP Effects of superfoods on risk factors of metabolic syndrome: a systematic review of human intervention trials Food Funct, 2018. PMID: 29557436
  2. 2.Hassoun A, Harastani R, Jagtap S, et al. Truths and myths about superfoods in the era of the COVID-19 pandemic Crit Rev Food Sci Nutr, 2024. PMID: 35930325
  3. 3.Cobos Á, Díaz O 'Superfoods': Reliability of the Information for Consumers Available on the Web Foods, 2023. PMID: 36766074
  4. 4.Sesso HD, Manson JE, Aragaki AK, et al. Effect of cocoa flavanol supplementation for the prevention of cardiovascular disease events: the COcoa Supplement and Multivitamin Outcomes Study (COSMOS) randomized clinical trial Am J Clin Nutr, 2022. PMID: 35294962
  5. 5.Rivera CA, Ferro CL, Bursua AJ, Gerber BS Probable interaction between Lycium barbarum (goji) and warfarin Pharmacotherapy, 2012. PMID: 22392461
  6. 6.Heussner AH, Mazija L, Fastner J, Dietrich DR Toxin content and cytotoxicity of algal dietary supplements Toxicol Appl Pharmacol, 2012. PMID: 23064102
  7. 7.EFSA Panel on Food Additives and Nutrient Sources added to Food (ANS); Younes M, Aggett P, et al. Safety of hydroxyanthracene derivatives for use in food EFSA Journal, 2018. PMID: 32625659
  8. 8.Aune D, Giovannucci E, Boffetta P, et al. Fruit and vegetable intake and the risk of cardiovascular disease, total cancer and all-cause mortality-a systematic review and dose-response meta-analysis of prospective studies Int J Epidemiol, 2017. PMID: 28338764

Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem lub farmaceutą.

Podobne wpisy

Pomidory i ziemniaki
Zielone ziemniaki, pestki moreli, gałka muszkatołowa, kofeina, aloes i siemię lniane – które naturalne toksyny w jedzeniu są groźne i jak się przed nimi chronić.
4 min8 źródeł
Kapsułki suplementu diety
5-HTP to suplement reklamowany na depresję, sen i odchudzanie. Sprawdzamy, co mówią badania, jak groźny bywa z lekami przeciwdepresyjnymi i skąd obawy o EMS.
5 min8 źródeł
Uprawa konopi siewnych
Olej CBD a lek z kannabidiolem na padaczkę: co potwierdzają badania, jaki jest status prawny CBD w Polsce i UE, jakie są ryzyka dla wątroby i interakcje z lekami.
5 min8 źródeł