Jagody goji, czyli owoce kolcowoju (Lycium barbarum i Lycium chinense), od lat sprzedawane są jako „superowoc” na długowieczność, odporność i witalność. W tradycyjnej medycynie chińskiej znane są od wieków, ale to nie przesądza o ich skuteczności. Poniżej sprawdzamy, które z obietnic mają oparcie w badaniach, a które pozostają w sferze legend i marketingu.
W skrócie
- Nie ma badań, które pokazywałyby, że jagody goji wydłużają życie albo spowalniają starzenie.
- Niewielkie badania sugerują, że regularne jedzenie goji może zwiększać ilość zeaksantyny w organizmie i gęstość barwnika w plamce żółtej oka.
- Metaanaliza badań klinicznych wykazała niewielki korzystny wpływ goji na trójglicerydy i cholesterol HDL.
- Goji mogą nasilać działanie warfaryny, a u osób uczulonych na niektóre owoce wywoływać reakcje alergiczne.
- To wartościowy, ale zwykły owoc – można go jeść jako część zróżnicowanej diety, nie jako lekarstwo.
Skąd się wzięła legenda goji
Kolcowój to krzew z rodziny psiankowatych, spokrewniony z pomidorem i papryką. Jego owoce i kora korzeni od dawna są stosowane w Azji Wschodniej, zwłaszcza w Chinach, jako pożywienie i surowiec leczniczy. Sama nazwa „goji” jest jednak stosunkowo nowa, a popularność tych owoców w krajach zachodnich na początku XXI wieku w dużej mierze zawdzięczamy sprawnemu marketingowi, który przedstawiał je jako środek przeciw starzeniu[1].
Częścią tej opowieści jest historia Li Qing Yuena, chińskiego zielarza, który rzekomo dożył 250 lat dzięki herbacie z goji i żeń-szenia. To legenda bez żadnego potwierdzenia w dokumentach – nie ma wiarygodnych dowodów na to, że ktokolwiek przeżył choćby 125 lat. Nie istnieją też badania, które wykazałyby, że jedzenie goji wydłuża życie człowieka.
Co zawierają jagody goji
Suszone jagody goji to przede wszystkim źródło węglowodanów i błonnika, a także karotenoidów, które nadają im intensywnie czerwony kolor. Szczególnie dużo jest w nich zeaksantyny – barwnika, który razem z luteiną gromadzi się w plamce żółtej oka[3]. Najwięcej badań laboratoryjnych dotyczy polisacharydów goji, które w doświadczeniach na komórkach i zwierzętach wykazywały działanie przeciwutleniające i mogą mieć znaczenie w chorobach związanych z wiekiem, takich jak miażdżyca czy cukrzyca[1]. Są to jednak badania wstępne, które nie pozwalają na wnioski dotyczące ludzi.
Wiele popularnych twierdzeń o składzie goji nie ma oparcia w rzetelnych źródłach. Nie ma dowodów na to, że zawarte w nich związki pobudzają wytwarzanie hormonu wzrostu, że jagody wzmacniają nadnercza, poprawiają potencję czy usuwają szumy w uszach. Ich białko, choć zawiera różne aminokwasy, nie ma praktycznego znaczenia przy porcji kilkunastu gramów suszu dziennie. Przegląd farmakologii goji podkreśla wprost, że zanim będzie można zalecać produkty z goji, potrzebne są rzetelne badania kliniczne i kontrola jakości[1].
Co pokazują badania na ludziach
Lipidy we krwi
Metaanaliza 10 badań z randomizacją wykazała, że osoby jedzące goji miały niewielki spadek trójglicerydów i wzrost cholesterolu HDL w porównaniu z grupami kontrolnymi, a także niższe wskaźniki stresu oksydacyjnego[2]. Efekt był wyraźniejszy przy jedzeniu całych owoców niż ekstraktów[2]. Zmiany były jednak małe i nie oznaczają, że goji zastąpią leczenie zaburzeń lipidowych.
Wzrok
W niewielkim badaniu z udziałem 27 zdrowych osób w wieku 45–65 lat jedzenie 28 g suszonych jagód goji pięć razy w tygodniu przez 90 dni zwiększyło gęstość barwnika w plamce żółtej, czego nie zaobserwowano w grupie przyjmującej suplement z luteiną i zeaksantyną[3]. W badaniu z udziałem 150 osób w wieku 65–70 lat preparat z goji na bazie mleka, przyjmowany codziennie przez 90 dni, zwiększał stężenie zeaksantyny we krwi, a w grupie placebo częściej pojawiały się niekorzystne zmiany w plamce[4]. Autorzy zaznaczyli jednak, że mechanizm tego działania jest niejasny[4]. To obiecujące, ale wciąż małe badania – nie wiadomo, czy goji zmniejszają ryzyko zwyrodnienia plamki żółtej.
Samopoczucie i energia
Często cytowane badanie, w którym picie soku z goji przez 14 dni poprawiało deklarowany poziom energii, jakość snu i nastrój, objęło tylko 16 osób w grupie badanej i opierało się na ocenach w ankietach[5]. Badany był konkretny, standaryzowany sok producenta, a obiektywne pomiary, takie jak masa ciała czy ciśnienie, nie zmieniły się[5]. Na tej podstawie trudno mówić o udowodnionym działaniu „ożywiającym”.
Bezpieczeństwo i przeciwwskazania
Jagody goji jedzone jako owoc są zwykle dobrze tolerowane, ale są sytuacje, w których trzeba zachować ostrożność.
- Warfaryna i inne leki przeciwzakrzepowe. Opisano przypadek 71-letniej kobiety przyjmującej warfarynę, u której po czterech dniach picia soku z goji doszło do znacznego wydłużenia krzepnięcia i krwawień; wcześniej opisano podobne przypadki po herbacie z kolcowoju[6]. Jeśli przyjmujesz leki przeciwzakrzepowe, nie jedz goji regularnie bez konsultacji z lekarzem.
- Alergie pokarmowe. W badaniu 30 osób z alergią na pokarmy roślinne aż u 77% wystąpił dodatni test skórny na goji, a ryzyko było związane z uczuleniem na białka LTP, np. ze skórki brzoskwini[7]. Osoby uczulone na brzoskwinie, pomidory czy inne owoce powinny wprowadzać goji ostrożnie lub skonsultować to z alergologiem.
- Ciąża, karmienie piersią i dzieci. Brakuje badań nad bezpieczeństwem skoncentrowanych ekstraktów i suplementów z goji w tych grupach, dlatego lepiej ich unikać; niewielka ilość owoców jako część posiłku nie budzi podobnych zastrzeżeń.
- Ilość. W badaniach stosowano np. 28 g suszonych owoców pięć razy w tygodniu[3] albo 13,7 g mlecznego preparatu z goji dziennie[4]. To wartości z badań, a nie zalecana dawka.
Jak jeść jagody goji
Suszone goji smakują podobnie do rodzynek, z lekko gorzkawą nutą. Można je dodawać do owsianki, jogurtu, sałatek, koktajli albo ciasta zamiast rodzynek, a także parzyć z nich napar. Pamiętaj, że podobne składniki – karotenoidy, błonnik i związki przeciwutleniające – znajdziesz w wielu tańszych, lokalnych produktach: w jarmużu, szpinaku, papryce, marchwi czy dyni. Goji mogą urozmaicić dietę, ale nie są niezbędne, by jeść zdrowo.



