Cebula wyciska łzy, ale od wieków ma też opinię rośliny leczniczej – na przeziębienie, serce i krążenie. Sprawdzamy, co z tej sławy wytrzymuje zderzenie z badaniami, a na koniec przypominamy domowy syrop z cebuli.
W skrócie
- Cebula jest jednym z najlepszych źródeł kwercetyny w diecie, a kwercetyna z cebuli dobrze się wchłania.
- W badaniach obserwacyjnych osoby jedzące więcej cebuli i jabłek rzadziej umierały na chorobę wieńcową, ale nie dowodzi to, że to zasługa samej cebuli.
- Kwercetyna w suplementach nieznacznie obniża ciśnienie, jednak w dawkach znacznie wyższych niż z jedzenia.
- Nie ma badań klinicznych potwierdzających, że cebula leczy przeziębienie, zapalenie oskrzeli czy astmę; w syropie z cebuli udokumentowane działanie na kaszel ma raczej miód.
- U osób z zespołem jelita drażliwego cebula często nasila wzdęcia i bóle brzucha.
Co jest w cebuli
Cebula (Allium cepa) należy do tej samej rodziny co czosnek i por. Jej jadalna część to cebula właściwa – skrócona łodyga otoczona mięsistymi liśćmi spichrzowymi. Pod względem witamin i minerałów cebula nie wyróżnia się: zawiera trochę witaminy C, potasu i błonnika. Jej wartość polega gdzie indziej – na związkach siarki oraz flawonoidach.
Związki siarki powstają, gdy kroimy cebulę i uszkadzamy jej komórki. Odpowiadają za ostry smak, zapach i łzawienie. W badaniach laboratoryjnych wykazują działanie przeciwbakteryjne, ale nie oznacza to, że zjedzona cebula działa jak antybiotyk.
Najważniejszym flawonoidem cebuli jest kwercetyna, której najwięcej mają odmiany czerwone i zewnętrzne warstwy cebuli. W badaniu na zdrowych ochotnikach kwercetyna z cebuli w proszku wchłaniała się szybciej i osiągała kilkukrotnie wyższe stężenie we krwi niż kwercetyna ze skórki jabłek[1].
Cebula a serce i naczynia
Często można usłyszeć, że kto regularnie je cebulę, nie musi się obawiać miażdżycy i zakrzepicy. To za dużo powiedziane. Często przytaczane fińskie badanie z 1996 r. objęło ponad 5 tys. osób obserwowanych przez około 20 lat. Kobiety, które jadły najwięcej cebuli, miały o połowę mniejsze ryzyko zgonu z powodu choroby wieńcowej niż te, które jadły jej najmniej; u mężczyzn związek był słabszy i nieistotny statystycznie[2]. Po uwzględnieniu spożycia witamin antyoksydacyjnych i kwasów tłuszczowych związek z flawonoidami się osłabiał[2]. Takie badania pokazują zależność, a nie przyczynę: osoby jedzące dużo warzyw i owoców zwykle prowadzą też zdrowszy tryb życia.
Badania z randomizacją dotyczą zwykle nie cebuli, lecz kwercetyny w kapsułkach. W metaanalizie 17 takich badań kwercetyna obniżała ciśnienie skurczowe średnio o około 3 mm Hg, natomiast ogólnie nie zmieniała istotnie cholesterolu, trójglicerydów ani poziomu glukozy[3]. Dawki w badaniach były przy tym wielokrotnie wyższe niż te, które dostarcza nawet duża porcja cebuli. Twierdzeń, że cebula podnosi „dobry” cholesterol, rozrzedza krew czy obniża cukier na tyle, by zalecać ją w cukrzycy, nie potwierdzają badania kliniczne.
Cebula a nowotwory
W przeglądzie parasolowym metaanaliz dotyczących warzyw z rodzaju Allium (czosnek, cebula, por) najwyraźniejszy związek dotyczył raka żołądka: osoby jedzące ich najwięcej miały o około 22% niższe ryzyko[4]. To również dane głównie z badań obserwacyjnych, więc cebula może być częścią zdrowej diety, ale nie jest sposobem na zapobieganie nowotworom.
Przeziębienie, oskrzela i astma
Cebula od pokoleń jest domowym sposobem na kaszel i katar, a dawniej przypisywano jej działanie wykrztuśne i rozszerzające oskrzela, nawet w ataku astmy. Nie ma jednak badań klinicznych, które potwierdzałyby, że cebula leczy infekcje dróg oddechowych, a tym bardziej zapalenie płuc czy oskrzeli. Doniesienia o działaniu przeciwastmatycznym pochodzą z badań wstępnych, a astmy nie należy leczyć domowymi sposobami.
Lepiej udokumentowany jest drugi składnik syropu – miód. W przeglądzie Cochrane obejmującym badania z udziałem dzieci powyżej 1. roku życia miód prawdopodobnie łagodził kaszel skuteczniej niż brak leczenia lub placebo, choć dowody nie były mocne, a większość dzieci otrzymywała go tylko przez jedną noc[5].
Syrop z cebuli – przepis
W wielu polskich domach syrop z cebuli robiło się kiedyś na kaflowym piecu: stawiano na nim miseczkę z posiekaną cebulą zasypaną cukrem, a dzieci dostawały potem po łyżce. Poniższa wersja zamiast cukru wykorzystuje miód.
- 1 duża cebula
- 2–3 łyżki miodu
- opcjonalnie 1–2 łyżki przegotowanej, ostudzonej wody
- Pokrój cebulę w drobną kostkę lub cienkie plasterki i przełóż do czystego słoika.
- Polej miodem, wymieszaj i dodaj ewentualnie odrobinę wody.
- Odstaw na kilka godzin, aż cebula puści sok.
- Przecedź syrop i przechowuj go w lodówce, zużywając w ciągu kilku dni.
Syrop z miodem nie jest dla niemowląt poniżej 1. roku życia. Jeśli kaszel trwa dłużej niż kilka tygodni, towarzyszy mu wysoka gorączka, duszność lub świszczący oddech, trzeba iść do lekarza.
Na co uważać
- Cebula zawiera fruktany, należące do grupy FODMAP. U osób z zespołem jelita drażliwego dieta uboga w FODMAP zmniejsza bóle brzucha i wzdęcia[6], więc cebula bywa u nich źle tolerowana.
- Przy refluksie i zgadze surowa cebula często nasila objawy.
- Zapach z ust po cebuli łagodzi żucie natki pietruszki lub zjedzenie jabłka.
- Cebula jest pełnowartościowym warzywem, ale nie zastępuje leczenia chorób serca, nerek, układu oddechowego ani cukrzycy.



