Szukaj wpisów

Wpisz tytuł, składnik lub temat

Różeniec górski (Rhodiola rosea) – zmęczenie, stres i depresja

Zaktualizowano 6 min czytania12 źródeł
Kapsułka i proszek ziołowego suplementu

Różeniec górski (Rhodiola rosea), nazywany też złotym lub arktycznym korzeniem, to niewielka roślina z gór i północnych krańców Europy, Azji i Ameryki, której korzeń od wieków stosowano w Skandynawii i na Syberii przeciw zmęczeniu. Dziś jest jednym z najpopularniejszych tzw. adaptogenów – sprawdzamy, co z jego reputacji potwierdzają badania.

W skrócie

  • Badania kliniczne sugerują, że ekstrakt z korzenia różeńca może łagodzić zmęczenie związane ze stresem, ale są nieliczne, małe i często słabej jakości.
  • W łagodnej i umiarkowanej depresji wyniki są niejednoznaczne; wytyczne psychiatryczne nie zalecają różeńca w zaburzeniach nastroju.
  • Nowsza metaanaliza wskazuje na niewielką poprawę wytrzymałości u zdrowych, młodych osób.
  • Europejska Agencja Leków uznaje różeniec za tradycyjny lek roślinny łagodzący objawy stresu, takie jak zmęczenie i wyczerpanie – na podstawie długoletniego stosowania.
  • Jakość suplementów bywa zła, a osoby przyjmujące leki przeciwdepresyjne i chorujące na chorobę afektywną dwubiegunową powinny zachować szczególną ostrożność.

Różeniec górski – czym jest i co zawiera

Różeniec należy do rodziny gruboszowatych. Jako surowiec wykorzystuje się kłącze z korzeniami, z których wyizolowano około 140 związków, m.in. fenylopropanoidy, fenyloetanoidy, flawonoidy i proantocyjanidyny[1]. Do najlepiej poznanych należą rozawiny i salidrozyd[2]. W Polsce różeniec rośnie dziko tylko w wysokich górach, a jego naturalne stanowiska są zagrożone – dlatego jako źródło surowca proponuje się uprawę[2].

Różeniec zalicza się do adaptogenów, czyli substancji, które miałyby zwiększać odporność organizmu na stres. To pojęcie wywodzi się z radzieckiej farmakologii i nie jest kategorią uznawaną przez współczesną medycynę – podobnie jak w przypadku ashwagandhy o skuteczności decydują konkretne badania, a nie etykieta „adaptogen”.

Na co pomaga różeniec górski – co mówią badania

Zmęczenie i stres

Przegląd systematyczny 11 badań kontrolowanych wykazał, że różeniec okazał się skuteczny w trzech z pięciu badań nad zmęczeniem psychicznym i w dwóch z sześciu nad zmęczeniem fizycznym u zdrowych osób[3]. Wszystkie te badania miały jednak wysokie lub niejasne ryzyko błędu, a autorzy ocenili wyniki jako sprzeczne[3]. Inny przegląd 11 badań z placebo uznał, że różeniec może korzystnie wpływać na sprawność fizyczną, umysłową i niektóre zaburzenia psychiczne, ale zwrócił uwagę na brak niezależnych powtórzeń poszczególnych badań[4].

Jednym z lepiej opisanych jest szwedzkie badanie z udziałem 60 osób z zespołem zmęczenia związanym ze stresem (wypaleniem). Po 28 dniach poprawa nastąpiła w obu grupach, także przyjmującej placebo, ale w grupie ekstraktu z różeńca wyraźniej zmniejszyły się objawy wypalenia i poprawiła koncentracja[5].

Ocena: obiecujące, ale badań jest mało. Komitet HMPC Europejskiej Agencji Leków uznaje różeniec za tradycyjny lek roślinny łagodzący objawy stresu, takie jak zmęczenie i wyczerpanie – wyłącznie na podstawie długoletniego stosowania.

Depresja

W 6-tygodniowym badaniu z udziałem 89 osób z łagodną lub umiarkowaną depresją ekstrakt z różeńca w dawce 340 lub 680 mg dziennie zmniejszał objawy depresji, bezsenność i chwiejność emocjonalną, czego nie zaobserwowano w grupie placebo[6]. W późniejszym badaniu amerykańskim 57 osób z depresją przez 12 tygodni przyjmowało różeniec, sertralinę (popularny lek przeciwdepresyjny) albo placebo. Objawy zmniejszyły się we wszystkich grupach, a różnice między nimi nie były istotne statystycznie; najbardziej poprawiła się grupa sertraliny, różeniec wypadł niewiele lepiej od placebo[7]. Działania niepożądane zgłosiło jednak 30% osób przyjmujących różeniec wobec 63% przyjmujących sertralinę[7].

Wytyczne Światowej Federacji Towarzystw Psychiatrii Biologicznej (WFSBP) i kanadyjskiej sieci CANMAT, oparte na przeglądzie badań klinicznych, nie poparły stosowania różeńca w zaburzeniach nastroju[8].

Ocena: obiecujące, ale badań jest mało – i są niejednoznaczne. Depresja wymaga diagnozy i leczenia u lekarza. Spośród ziół najlepiej przebadany w łagodnej depresji jest dziurawiec zwyczajny, który jednak ma wiele groźnych interakcji.

Wydolność fizyczna

Metaanaliza 26 badań z randomizacją, obejmujących 668 zdrowych, przeważnie młodych osób, wykazała niewielką poprawę maksymalnego poboru tlenu (VO2max), czasu do wyczerpania i wyników w próbach czasowych po suplementacji różeńcem, a także korzystne zmiany niektórych markerów uszkodzenia mięśni[9]. Badania bardzo się jednak od siebie różniły, więc autorzy zalecają ostrożną interpretację[9].

Ocena: obiecujące, ale badania są małe i niejednorodne.

Popularne mity – czego badania nie potwierdzają

  • „Różeniec zastąpi leki przeciwdepresyjne”. W bezpośrednim porównaniu działał słabiej niż sertralina[7], a wytyczne psychiatryczne go nie zalecają[8]. Nie odstawiaj leków na własną rękę.
  • „Różeniec wydłuża życie i chroni mózg”. Działanie ochronne na komórki nerwowe czy wydłużanie życia obserwowano w badaniach na izolowanych narządach, tkankach i komórkach[1] – to badania wstępne, których nie potwierdzono u ludzi.
  • „Każdy suplement z różeńcem działa tak samo”. Wyniki badań dotyczą konkretnych, standaryzowanych ekstraktów. Analiza około 40 produktów kupowanych m.in. przez internet wykazała, że mniej więcej co piąty nie zawierał rozawiny – związku charakterystycznego dla różeńca górskiego – a większość pozostałych miała jej mniej niż zarejestrowane leki roślinne i wyglądała na zafałszowaną innymi gatunkami różeńca[10].

Jak się stosuje różeniec górski

W badaniach i w lekach roślinnych stosuje się suchy ekstrakt z kłącza i korzeni (w postaci tabletek lub kapsułek), a nie napar. Monografia HMPC podaje dla dorosłych dawkę jednorazową 144–200 mg ekstraktu, przyjmowaną 1–2 razy dziennie, czyli 144–400 mg na dobę. W badaniu nad depresją stosowano 340–680 mg dziennie[6], a w metaanalizie badań sportowych większą poprawę VO2max obserwowano przy dawkach powyżej 600 mg dziennie[9]. To wartości z badań i monografii, nie indywidualne zalecenie.

Jeśli objawy utrzymują się dłużej niż dwa tygodnie albo się nasilają, monografia zaleca konsultację z lekarzem. Ze względu na problemy z jakością suplementów bezpieczniej wybierać produkty zarejestrowane jako lek roślinny, w których skład i zawartość są kontrolowane[10].

Bezpieczeństwo różeńca górskiego

W badaniach klinicznych różeniec był zwykle dobrze tolerowany – zgłaszano niewiele łagodnych działań niepożądanych[4]. Monografia HMPC wymienia ból głowy, nudności, bóle brzucha, biegunkę oraz wysypkę i swędzenie skóry (częstość nieznana). Jedynym przeciwwskazaniem w monografii jest nadwrażliwość na surowiec.

Leki przeciwdepresyjne i choroba dwubiegunowa

Monografia HMPC nie odnotowuje istotnych klinicznie interakcji, ale opisano przypadek 68-letniej pacjentki, u której po dołączeniu różeńca do paroksetyny wystąpiły niepokój, drżenie i objawy wegetatywne, zinterpretowane jako zespół serotoninowy[11]. Opisano też przypadek manii związanej z przyjmowaniem różeńca[12]. Jeśli przyjmujesz leki przeciwdepresyjne albo chorujesz na chorobę afektywną dwubiegunową, nie stosuj różeńca bez konsultacji z lekarzem. Więcej o tym, dlaczego ziół nie należy łączyć z lekami „na próbę”, przeczytasz w artykule o interakcjach leków z ziołami i suplementami.

Ciąża, karmienie, dzieci

Według monografii HMPC bezpieczeństwa stosowania w ciąży i podczas karmienia piersią nie ustalono, dlatego nie jest ono zalecane. Nie zaleca się go też dzieciom i młodzieży poniżej 18 lat z powodu braku danych.

Najczęstsze pytania

Na co pomaga różeniec górski?

Najwięcej danych dotyczy zmęczenia związanego ze stresem i wypaleniem, choć badań jest mało i bywają słabej jakości[3]. Pojedyncze badania dotyczyły też depresji i wydolności fizycznej, z niejednoznacznymi lub niewielkimi efektami.

Czy różeniec działa na depresję?

W jednym badaniu zmniejszał objawy łagodnej i umiarkowanej depresji[6], ale w porównaniu z sertraliną i placebo różnice nie były istotne[7]. Nie zastępuje leczenia – depresję trzeba skonsultować z lekarzem.

Jak długo można brać różeniec?

Badania trwały zwykle od kilku tygodni do trzech miesięcy, więc brak danych o bezpieczeństwie wieloletniego stosowania. Monografia HMPC zaleca wizytę u lekarza, jeśli objawy nie mijają po dwóch tygodniach.

Kto nie powinien brać różeńca?

Kobiety w ciąży i karmiące, osoby poniżej 18 lat oraz – bez zgody lekarza – osoby przyjmujące leki przeciwdepresyjne lub chorujące na chorobę afektywną dwubiegunową[11, 12].

Sprawdź bezpieczeństwo: Różeniec górskiZaznacz w ziołowym doradcy swoją sytuację – ciążę, przyjmowane leki, choroby – i zobacz ostrzeżenia ze źródłami.

Przypisy

  1. 1.Panossian A, Wikman G, Sarris J Rosenroot (Rhodiola rosea): traditional use, chemical composition, pharmacology and clinical efficacy. Phytomedicine, 2010. PMID: 20378318
  2. 2.Grech-Baran M, Sykłowska-Baranek K, Pietrosiuk A Approaches of Rhodiola kirilowii and Rhodiola rosea field cultivation in Poland and their potential health benefits. Ann Agric Environ Med, 2015. PMID: 26094524
  3. 3.Ishaque S, Shamseer L, Bukutu C, et al. Rhodiola rosea for physical and mental fatigue: a systematic review. BMC Complement Altern Med, 2012. PMID: 22643043
  4. 4.Hung SK, Perry R, Ernst E The effectiveness and efficacy of Rhodiola rosea L.: a systematic review of randomized clinical trials. Phytomedicine, 2011. PMID: 21036578
  5. 5.Olsson EM, von Schéele B, Panossian AG A randomised, double-blind, placebo-controlled, parallel-group study of the standardised extract shr-5 of the roots of Rhodiola rosea in the treatment of subjects with stress-related fatigue. Planta Med, 2009. PMID: 19016404
  6. 6.Darbinyan V, Aslanyan G, Amroyan E, et al. Clinical trial of Rhodiola rosea L. extract SHR-5 in the treatment of mild to moderate depression. Nord J Psychiatry, 2007. PMID: 17990195
  7. 7.Mao JJ, Xie SX, Zee J, et al. Rhodiola rosea versus sertraline for major depressive disorder: A randomized placebo-controlled trial. Phytomedicine, 2015. PMID: 25837277
  8. 8.Sarris J, Ravindran A, Yatham LN, et al. Clinician guidelines for the treatment of psychiatric disorders with nutraceuticals and phytoceuticals: The World Federation of Societies of Biological Psychiatry (WFSBP) and Canadian Network for Mood and Anxiety Treatments (CANMAT) Taskforce. World J Biol Psychiatry, 2022. PMID: 35311615
  9. 9.Wang X, Yang X, Gao Z, et al. The effect of Rhodiola rosea supplementation on endurance performance and related biomarkers: a systematic review and meta-analysis. Front Nutr, 2025. PMID: 41080184
  10. 10.Booker A, Jalil B, Frommenwiler D, et al. The authenticity and quality of Rhodiola rosea products. Phytomedicine, 2016. PMID: 26626192
  11. 11.Maniscalco I, Toffol E, Giupponi G, et al. [The interaction of Rhodiola rosea and antidepressants. A case report]. Neuropsychiatr, 2015. PMID: 25413939
  12. 12.Whig R, Leo RJ Mania Associated With Rhodiola Rosea: An Adaptogen With Antidepressant Effects. Prim Care Companion CNS Disord, 2022. PMID: 35303403

Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem lub farmaceutą.

Podobne wpisy

Ashwagandha (witania ospała)
Ashwagandha na stres, sen i kondycję – co pokazują badania, a czego nie. Uszkodzenia wątroby, wpływ na tarczycę, ciąża i inne przeciwwskazania, które trzeba znać.
5 min8 źródeł
Kwitnąca lawenda
Lawenda na lęk, stres i sen: co pokazują badania kapsułek z olejkiem lawendowym i aromaterapii, jak ją stosować, kiedy może zaszkodzić i z czym uważać.
6 min12 źródeł
Liście melisy
Melisa lekarska na sen, stres i opryszczkę – co potwierdzają badania, jak ją stosować, ile przyjmowano w badaniach i kto powinien zachować ostrożność.
6 min11 źródeł