Szukaj wpisów

Wpisz tytuł, składnik lub temat

Rooibos – afrykański napar bez kofeiny. Co wiadomo o jego działaniu

Zaktualizowano 4 min czytania7 źródeł
Herbata rooibos w szklance

Rooibos, czyli czerwonokrzew (Aspalathus linearis), to napar z liści krzewu rosnącego w górach Cederberg w Republice Południowej Afryki. Ma łagodny, słodkawy smak, nie zawiera kofeiny i coraz częściej zastępuje w domach zwykłą herbatę. Sprawdzamy, które z przypisywanych mu właściwości mają potwierdzenie w badaniach.

W skrócie

  • Rooibos nie zawiera kofeiny i ma mało garbników, więc nadaje się dla osób, które chcą ograniczyć kofeinę.
  • Jest bogaty w polifenole, w tym aspalatynę, występującą praktycznie tylko w tej roślinie – większość danych o ich działaniu pochodzi jednak z badań na komórkach i zwierzętach.
  • W nielicznych badaniach u ludzi picie rooibos poprawiało profil lipidowy i wskaźniki stresu oksydacyjnego, ale badania były małe.
  • W przeciwieństwie do zwykłej herbaty rooibos nie hamował wyraźnie wchłaniania żelaza.
  • Zawartość składników mineralnych w naparze jest niewielka, a twierdzenia o działaniu przeciwalergicznym czy przeciwnowotworowym nie mają potwierdzenia u ludzi.

Czym jest rooibos

Mimo zwyczajowej nazwy „czerwona herbata” rooibos nie jest spokrewniony z krzewem herbacianym (Camellia sinensis). W języku afrikaans nazwa oznacza „czerwony krzew”. Liście tradycyjnie się rozgniata, poddaje fermentacji (utlenianiu) i suszy na słońcu, co nadaje im rdzawoczerwony kolor. Dostępny jest też rooibos zielony, czyli niefermentowany, w którym zachowuje się więcej aspalatyny.

Rooibos był od dawna znany miejscowej ludności, a jego popularność wzrosła w XX wieku. Ponieważ ma niewiele garbników, nie robi się gorzki nawet przy długim parzeniu.

Przeciwutleniacze – co z nich wynika

Rooibos zawiera flawonoidy, takie jak aspalatyna, notofagina, kwercetyna, luteolina, izokwercytryna i rutyna. Często czyta się, że jest „bogatszy w przeciwutleniacze niż zielona herbata”, ale takie porównania zależą od rodzaju suszu i sposobu parzenia. Ważniejsze jest to, że wysoka aktywność przeciwutleniająca w probówce nie przekłada się automatycznie na korzyści zdrowotne.

Przegląd badań z udziałem ludzi wykazał, że picie rooibos może poprawiać profil lipidowy, zwiększać potencjał antyoksydacyjny organizmu i obniżać stężenie glukozy we krwi[1]. Autorzy zaznaczają jednak, że większość wiedzy pochodzi z badań na zwierzętach i komórkach, badań u ludzi jest niewiele, grupy były małe, a wyniki – niespójne[1].

Rooibos a serce i cholesterol

W najczęściej cytowanym badaniu 40 dorosłych z podwyższonym ryzykiem chorób serca piło przez 6 tygodni sześć filiżanek fermentowanego rooibos dziennie[2]. W porównaniu z okresem kontrolnym obniżył się u nich cholesterol LDL i trójglicerydy, wzrósł cholesterol HDL, a zmniejszyły się wskaźniki utleniania lipidów[2]. Całkowita zdolność antyoksydacyjna osocza się nie zmieniła[2]. To zachęcający wynik, ale z jednego, niewielkiego badania bez grupy placebo – rooibos nie może zastępować leczenia zaburzeń lipidowych.

Cukier we krwi, alergie, skóra

W metaanalizie badań na gryzoniach z cukrzycą ekstrakty z rooibos i jego polifenole obniżały stężenie glukozy we krwi[3]. To badania wstępne – nie wiadomo, czy podobny efekt wystąpi u ludzi pijących zwykły napar. Osoby z cukrzycą nie powinny traktować rooibos jako sposobu na obniżanie cukru.

Stara wersja tego artykułu przypisywała aspalatynie zwalczanie nowotworów skóry oraz łagodzenie alergii, astmy i kataru siennego. Nie ma badań klinicznych, które by to potwierdzały. Podobnie hasło, że rooibos „uspokaja układ nerwowy”, wynika raczej z braku kofeiny niż z udowodnionego działania.

Żelazo i składniki mineralne

Zwykła herbata utrudnia wchłanianie żelaza z posiłku. W starszym badaniu u młodych mężczyzn rooibos nie zmniejszał istotnie wchłaniania żelaza, w przeciwieństwie do czarnej herbaty[4]. Może to być zaleta dla osób ze skłonnością do niedoboru żelaza, choć badanie było małe.

Rooibos często reklamuje się jako „bogate źródło minerałów” i świetny napój po treningu. Analiza naparu wykazała jednak, że zawartość składników mineralnych jest daleko poniżej dziennego zapotrzebowania[5]. W tym samym badaniu pilotażowym picie rooibos przez 30 dni nie zmniejszało czynników ryzyka powstawania kamieni szczawianowo-wapniowych w moczu[5]. Po wysiłku rooibos jest więc po prostu przyjemnym sposobem na nawodnienie – nie zastąpi zróżnicowanej diety.

Bezpieczeństwo

Rooibos w ilościach typowych dla napoju uważa się za bezpieczny dla wątroby, ale opisano pojedyncze przypadki ostrego uszkodzenia wątroby u osób pijących ten napar[6]. W jednym z nich u mężczyzny pijącego mieszankę rooibos z innym ziołem rozwinęło się ostre zapalenie wątroby, które ustąpiło po odstawieniu naparu[7]. Możliwą przyczyną są zanieczyszczenia surowca[6, 7]. Składniki rooibos mogą też wpływać na enzymy wątrobowe metabolizujące leki, dlatego osoby przyjmujące leki przewlekle powinny zachować ostrożność[6].

  • Dzieci. Brak kofeiny sprawia, że rooibos jest lepszym wyborem niż herbata czy napoje energetyczne, ale małym dzieciom podstawowym napojem powinna być woda. Napar podawaj bez cukru i w umiarkowanych ilościach.
  • Ciąża i karmienie. Brak dobrych badań bezpieczeństwa w tym okresie – umiarkowane ilości są prawdopodobnie bezpieczne, ale przy większym spożyciu lub w formie ekstraktów skonsultuj się z lekarzem.
  • Choroby wątroby i leki. Jeśli masz chorobę wątroby lub przyjmujesz leki na stałe, porozmawiaj z lekarzem przed piciem dużych ilości rooibos lub stosowaniem suplementów z ekstraktem.
  • Objawy alarmowe. Zażółcenie skóry lub oczu, ciemny mocz, silne zmęczenie czy ból pod prawym łukiem żebrowym wymagają odstawienia naparu i pilnej konsultacji lekarskiej.

Jak parzyć rooibos

Łyżeczkę suszu lub torebkę zalej wrzątkiem i parz 5–7 minut. Ze względu na małą zawartość garbników napar nie gorzknieje przy dłuższym parzeniu. Dobrze smakuje z plasterkiem cytryny, pomarańczy, imbirem lub cynamonem, a w lecie – schłodzony jako mrożona herbata bez cukru.

Sprawdź bezpieczeństwo: RooibosZaznacz w ziołowym doradcy swoją sytuację – ciążę, przyjmowane leki, choroby – i zobacz ostrzeżenia ze źródłami.

Przypisy

  1. 1.Afrifa D, Engelbrecht L, Eijnde BO, Terblanche E. The health benefits of rooibos tea in humans (aspalathus linearis)-a scoping review. J Public Health Afr, 2023. PMID: 38204815
  2. 2.Marnewick JL, Rautenbach F, Venter I, et al. Effects of rooibos (Aspalathus linearis) on oxidative stress and biochemical parameters in adults at risk for cardiovascular disease. J Ethnopharmacol, 2011. PMID: 20833235
  3. 3.Sasaki M, Nishida N, Shimada M. A Beneficial Role of Rooibos in Diabetes Mellitus: A Systematic Review and Meta-Analysis. Molecules, 2018. PMID: 29642387
  4. 4.Hesseling PB, Klopper JF, van Heerden PD. The effect of rooibos tea on iron absorption. S Afr Med J, 1979. PMID: 462276
  5. 5.Rodgers A, Mokoena M, Durbach I, et al. Do teas rich in antioxidants reduce the physicochemical and peroxidative risk factors for calcium oxalate nephrolithiasis in humans? Pilot studies with Rooibos herbal tea and Japanese green tea. Urolithiasis, 2016. PMID: 26721697
  6. 6.Pyrzanowska J. The toxic contaminants of Aspalathus linearis plant material as well as herb-drug interactions may constitute the health risk factors in daily rooibos tea consumers. Int J Environ Health Res, 2023. PMID: 34823434
  7. 7.Engels M, Wang C, Matoso A, et al. Tea not Tincture: Hepatotoxicity Associated with Rooibos Herbal Tea. ACG Case Rep J, 2013. PMID: 26157822

Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem lub farmaceutą.

Podobne wpisy

Owoce berberysu na gałązce
Berberyna obniża cukier i cholesterol, ale słabiej, niż obiecują reklamy. Sprawdzamy badania, dawki, skutki uboczne, PCOS i groźne interakcje z lekami.
7 min12 źródeł
Owoce rokitnika na gałęzi
Rokitnik: co zawierają owoce, sok i olej, co badania mówią o cholesterolu, suchym oku i skórze, które obietnice to mity oraz kto powinien uważać.
6 min12 źródeł
Kwitnące pole lnu
Siemię lniane to źródło błonnika, kwasu ALA i lignanów. Sprawdzamy, co badania mówią o zaparciach i cholesterolu, czy związki cyjanogenne są groźne i ile jeść.
5 min8 źródeł