Pau d’arco (Lapacho) nazywany jest również często skarbem Inków i to nie ze względu na wartość materialną. Kora drzewa Tabebuina impatiginosa jest tak wysoko ceniona ze względu na swoje udowodnione właściwości lecznicze.


Pau d’arco to kolejna roślina o silnych właściwościach leczniczych pochodząca z Ameryki Południowej. Opis innej rośliny z tych samych dżungli znajdziecie tutaj -> Koci Pazur (Czepota Puszysta).

Lapacho powstaje z wewnętrznych warstw kory drzewa z rodziny Tabebuina impatiginosa lub Tabebuina heptaphylla. Tamtejsi Indianie od wieków wykorzystywali jej uzdrawiającą moc do walki z nawet bardzo ciężkimi chorobami.

Aktualnie nauka dostarcza nam już bardzo dużo dowodów o np. jej immunomodulujących właściwościach i przeciwnowotworowym działaniu. Spośród wielu substancji czynnych najlepiej przebadanym jest lapachol, zaliczany do naftochinonów. Są pochodzenia roślinnego, jednak posiadają one silne działanie bioaktywne.

Przede wszystkim pau d’arco wykazuje zdolność do niszczenia patogennych drobnoustrojów. Jest bakteriobójczy, przeciwwirusowy i antygrzybiczny. Zwalcza m.in. wirusy grypy, gronkowca złocistego i pleśniawki. Niektóre badania donoszą, że może nawet zwalczyć pasożyta ( tj. zarodźca) wywołującego malarię.

Pau d’arco łagodzi stany zapalne, przyspiesza gojenie się ran (używany zewnętrzne na skaleczenie zwiększa ilość tlenu w komórkach), wzmacnia układ odpornościowy. Działa nawet w przypadku znacznego obniżenia odporności w wyniku zespołu przewlekłego zmęczenia, ostrego zapalenia oskrzeli lub AIDS.

Irygacja z naparu lapacho może pomóc w odbudowaniu prawidłowej mikroflory wewnątrz pochwy i zwalczyć uciążliwe infekcje. Dodatkowo stosować ją można na choroby przenoszone drogą płciową (kiła, rzeżączka, opryszczka).

Były prowadzone badania nad przeciwnowotworowym działaniem lapacholu i w testach na zwierzętach zaobserwowano zmniejszenie się nowotworów. Jednak z badań na ludziach wynikło, że lecznicze dawki wywoływały wymioty, nudności i problemy z krzepliwością krwi. Dalsze testy zostały przerwane. Problemem mogło być zaburzenie pracy witaminy K. Te badania przeprowadzono w latach 70-tych.

Najnowsze badania są pełniejsze optymizmu. W międzyczasie odkryto inny cenny składnik, β-lapachon (β-LAP), który również wykazuje działanie przeciwnowotworowe.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26718788 – β-lapachon docierając do złośliwych komórek czerniaka indukuje w nich apoptozę poprzez specyficzny rodzaj białka, co w konsekwencji zabija niechciane komórki.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24505400 – niesteroidowy przeciwzapalny lek sulindak i jego metabolitów synergistycznie zwiększają przeciwnowotworowe działanie β-lapachonu przede wszystkim poprzez zwiększenie aktywności i ekspresji NQO1 (NAD (P) H chinon oksydoreduktazy 1) w komórkach nowotworowych (w przypadku raka płuc).

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25891355 – wnioski analogiczne jak w pierwszym przytoczonym badaniu, ale odnoszą się do nowotworu płaskonabłonkowego.

Dzienna dawka pau d’arco wynosi 250 mg, jeżeli chodzi o tabletki. Ważne jest, żeby posiadały one przynajmniej 3% naftochinionów lub 2-7% lapacholu. Pociętą korę natomiast gotuje się do 15 minut i można ją popijać kilka razy dziennie. W przypadku obniżonej odporności najlepiej stosować różne zioła na zmianę (np. jeżówkę, gorzknik kanadyjski).

Ps. W przypadku poważnych chorób najlepiej leczenie „na własnych rachunek” skonsultować ze specjalistami. To naturalne zioła, jednak i one mogą przysporzyć problemów.

Pozdrawiam i życzę zdrowia

Rafał


Jeżeli ktoś jest zainteresowany zapraszam do sprawdzenia tego produktu:

Pau d’arco 100kaps